Już wkrótce miłośnicy kryminałów osadzonych w Sandomierzu będą mieli okazję sięgnąć po kolejną powieść z tego cyklu. Do grona autorów, którzy uczynili to miasto scenerią swoich historii, dołącza Katarzyna Wolwowicz. Jej najnowsza książka, zatytułowana „Śladami utraconego życia”, ukaże się już niebawem, a jej akcja rozgrywa się na sandomierskiej starówce.
Literacka obietnica, która została spełniona
Historia powstania tej powieści jest niezwykła. Podczas ubiegłorocznej edycji Międzypokoleniowego Festiwalu „GENeracja Słowa” autorka złożyła deklarację: jeśli przy Przytulisku na Wiśniowej powstanie nowy, zacieniony wybieg dla psów, to akcję jednej ze swoich kolejnych książek umieści właśnie w Sandomierzu. Wybieg został zbudowany, a pisarka dotrzymała słowa. To dowód na to, że literackie inspiracje potrafią łączyć się z realnymi działaniami na rzecz lokalnej społeczności.
Fabuła nowej powieści
W „Śladami utraconego życia” czytelnicy poznają Ruperta Ogrodnika, który zostaje wciągnięty w sprawę zaginięcia nastoletniej Oliwii. Tajemnicze zdarzenie na sandomierskiej starówce prowadzi do śledztwa pełnego zwrotów akcji. Choć szczegóły fabuły są jeszcze owiane tajemnicą, zapowiedź zapowiada wciągającą historię, która z pewnością przyciągnie zarówno fanów kryminałów, jak i miłośników Sandomierza.
Festiwal „GENeracja Słowa” po raz trzeci
Premiera książki zbiega się z trzecią edycją festiwalu „GENeracja Słowa”, który odbędzie się w dniach 17–26 września. To wydarzenie, które łączy pokolenia i promuje literaturę, a także integruje społeczność lokalną. Organizatorzy zapowiadają wiele atrakcji, a uczestnicy będą mogli spotkać się z autorami, wziąć udział w warsztatach i dyskusjach. Kto wie, jakie kolejne literackie historie zrodzą się podczas tegorocznych spotkań? Być może Sandomierz stanie się inspiracją dla kolejnych pisarzy.
Źródło: Facebook
Źródło: Sandomierz – Królewskie Miasto
Fot. facebook.com

